• Wpisów: 654
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 227 dni temu, 22:37
  • Licznik odwiedzin: 30 642 / 2000 dni
 
sparkleshy
 
Heeejj,
Jeśli o mnie chodzi to właśnie oczekuje na resztę półek w   garderobie, no takiej a'la garderobie ;)
Jutro spodziewamy się gości z racji moich urodzin w sobotę, pewnie sobie myślicie że jakaś szalona jestem bo robię je w czwartek, ale niestety pracuję od piątku do poniedziałku ( tak dokładnie od piątku do poniedziałku, nie odwrotnie ;) )więc, że tak powiem robię to w swój weekend :)
Za chwilę pewnie zabiorę się za gotowanie no i jutro pewnie też coś tam będę walczyła..

A jeśli chodzi o tytuł wpisu to oczywiście mowa o szaliku, szalu ;) :p
piękny, cieplutki, dosyć duży, niebiesko beżowy, niezawodny przy chłodnym wietrze
primark :d
_DSC01620.jpg

Oczywiście nie mogło zabraknąć kilku kosmetycznych przyjaciół, takich jak:
*Nawilżający balsam do ust z Biodermy, kupiony jeszcze w Polsce w aptece dr Max
*Małe oleje do włosów, bardzo lubię używać ich na wilgotne włosy przed suszeniem, drogeria savers
*PS czyli primarkowelove, tu skupiłam się na matowym brudnym różu, płynna pomadka oraz lakier do paznokci.
_DSC01680.jpg

Ciągnąc dalej temat kosmetyczny w moje ręce wpadło kolejne trio do konturowania tym razem z rimmel (pierwsze było z sensique).
Po kilku próbach mogę stwierdzić, że rimmel jest mocniej na pigmentowany, jednakże pierwszą trójkę również bardzo lubię.
Ostatnim kosmetykiem jest wypiekany błyszczący róż..
jeszcze nie jest moim przyjacielem i trochę się go obawiam, ale na pewno będę próbowała.
Zobaczymy czy się polubimy :)
_DSC01640.jpg

nie wiem czy nie za bardzo lubię się z rozświetlaczem  
:0 :d
_DSC01650.jpg


Na dziś to tyle, jeśli tu zaglądacie dajcie znać co u was :)

Pozdrawiam do następnego razu ;) :) :*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.